Mechanik wydaje klientowi kluczyki do auta po naprawie

Naprawa była wykonana porządnie, części oryginalne, cena uczciwa. Klient wsiada do auta, odpala silnik, a na desce rozdzielczej świeci się kontrolka serwisu, której nikt nie skasował. Na fotelu kierowcy zostały ślady smaru, a lusterko jest przestawione. Klient nic nie mówi, ale opinię wystawia na trzy gwiazdki. Wszystko, co zrobiono dobrze przez cały dzień, przykryło pięć minut niedbałego wydania.

W wielu warsztatach wydanie auta odbywa się w pośpiechu, bo na placu czekają kolejne zlecenia. Tymczasem to jedyny moment, w którym klient widzi efekt pracy i rozmawia z kimś z warsztatu.

Lista kontrolna – auto

  • skasowany wskaźnik serwisu i ewentualne błędy w komputerze po naprawie,
  • sprawdzone poziomy płynów, jeśli były ruszane przy naprawie,
  • dokręcone koła z właściwym momentem, jeśli były zdejmowane,
  • brak narzędzi, szmat i osłon w komorze silnika i pod autem,
  • czyste wnętrze – fotel, kierownica, dywaniki bez śladów smaru,
  • ustawienia fotela, lusterek i radia przywrócone, jeśli były zmieniane,
  • jazda próbna po naprawach układu hamulcowego, kierowniczego i zawieszenia.

Szczególnie ważny jest punkt o narzędziach. Zostawiony w komorze silnika klucz albo latarka to nie tylko wstyd, ale też realne ryzyko uszkodzenia paska czy wentylatora.

Lista kontrolna – dokumenty i rozmowa

  1. Dokument sprzedaży zgodny z zaakceptowanym kosztorysem lub z wyjaśnioną różnicą.
  2. Lista wykonanych prac i wymienionych części, najlepiej na piśmie.
  3. Stare części do wglądu, jeśli klient o to prosił przy przyjęciu.
  4. Informacja o zaleceniach – co warto zrobić przy następnej wizycie i kiedy.
  5. Informacja o gwarancji na wykonaną usługę i części.
  6. Wpis do historii serwisowej, w książce serwisowej albo w systemie.

Punkt czwarty to często niewykorzystana szansa. Jeśli mechanik zauważył, że klocki z tyłu wytrzymają jeszcze może trzy miesiące, warto to powiedzieć i zapisać. Klient doceni szczerość, a warsztat zyskuje powód, żeby klient wrócił.

Najczęstsze problemy przy wydaniu – przyczyna i zapobieganie

Problem Typowa przyczyna Jak zapobiec
Kwota wyższa niż w kosztorysie Dodatkowe prace bez wyraźnej zgody klienta Zgoda na dodatkowe prace zapisana przed ich wykonaniem
Klient nie wie, za co płaci Faktura z ogólnymi pozycjami Lista prac i części w zrozumiałym języku
Świeci kontrolka po odbiorze Nieskasowany błąd lub serwis Odczyt komputera przed wydaniem jako stały punkt
Brudne wnętrze Brak osłon na fotel i kierownicę Osłony zakładane przy przyjęciu auta
Spór o stan auta Brak dokumentacji przy przyjęciu Zdjęcia i protokół przy przyjęciu

Zużyta tarcza hamulcowa pokazana klientowi przy odbiorze auta

Rozmowa przy wydaniu – trzy minuty, które procentują

Klient, który słyszy „proszę, gotowe, płaci pan tyle”, wychodzi z poczuciem, że załatwił transakcję. Klient, któremu mechanik w dwóch zdaniach wyjaśni, co było zepsute, co wymieniono i na co zwrócić uwagę w najbliższych tygodniach, wychodzi z poczuciem, że ktoś się nim zajął. Różnica w czasie to dwie-trzy minuty, a różnica w lojalności bywa ogromna.

Dobrą praktyką jest też pokazanie wymienionej części, zwłaszcza przy droższych naprawach. Zużyta tarcza czy pęknięty pasek przekonują lepiej niż jakakolwiek pozycja na fakturze.

Papierowa lista czy system – porównanie

Lista kontrolna wydrukowana i przyklejona przy stanowisku wydawania aut to najprostsze rozwiązanie i w małym warsztacie często wystarcza. Jej słabością jest to, że nikt nie sprawdza, czy rzeczywiście jest używana, a po kilku tygodniach staje się częścią wystroju. Lepiej działa lista będąca częścią zlecenia – z polami do zaznaczenia przed zamknięciem naprawy.

Część programów warsztatowych ma wbudowane protokoły wydania, listę wykonanych prac generowaną automatycznie ze zlecenia i zapis historii pojazdu, który klient może zobaczyć. Jeśli warsztat rozważa przejście z papieru na program, warto przy okazji sprawdzić, jak każdy z nich obsługuje ten etap – pomaga w tym przegląd, jaki system wybrać do warsztatu samochodowego, z opisem funkcji kilku dostępnych rozwiązań.

Kto w warsztacie odpowiada za wydanie

W wielu warsztatach wydanie auta robi ten, kto akurat jest wolny. Raz mechanik, który prowadził naprawę, raz kolega z sąsiedniego stanowiska, raz właściciel. Efekt jest taki, że klient za każdym razem słyszy coś innego, a osoba wydająca auto nie zawsze wie, co dokładnie przy nim robiono. Lepiej działa prosta zasada: auto wydaje osoba, która zna zlecenie, albo osoba na przyjęciu, która ma pełną listę prac przed sobą.

Druga zasada dotyczy kolejności. Najpierw sprawdzenie auta według listy, potem przygotowanie dokumentów, dopiero na końcu telefon do klienta, że auto jest gotowe. Odwrócenie tej kolejności kończy się tym, że klient przyjeżdża, a ktoś w pośpiechu szuka ściereczki do kierownicy i kasuje kontrolkę serwisu przy nim.

Wydanie auta pod nieobecność klienta

Coraz więcej warsztatów oferuje odbiór auta po godzinach – kluczyki w skrzynce depozytowej, płatność przelewem. To wygodne dla klienta, ale wymaga jeszcze staranniejszej dokumentacji. Skoro nie ma rozmowy przy wydaniu, lista prac, zalecenia i dokument sprzedaży powinny trafić do klienta wiadomością albo e-mailem, zanim odbierze auto.

Najczęstsze pytania

Czy jazda próbna jest potrzebna po każdej naprawie?

Nie po każdej, ale po pracach przy hamulcach, układzie kierowniczym, zawieszeniu i napędzie – zdecydowanie tak. To ostatnia szansa, żeby wychwycić stuk lub ściąganie, zanim zauważy je klient.

Czy trzeba oddawać klientowi stare części?

Klient może o nie poprosić, zwłaszcza przy droższych naprawach. Najprościej zapytać o to już przy przyjęciu auta i zaznaczyć w zleceniu.

Ile powinno trwać wydanie auta?

Przy dobrze przygotowanych dokumentach – pięć minut. Jeśli trwa dłużej, zwykle dlatego, że dopiero przy kliencie szuka się informacji, co zostało zrobione.

Lista kontrolna nie jest biurokracją. To sposób na to, żeby ostatnie pięć minut wizyty było tak samo dobre jak cała naprawa.

About Redakcja

administrator